Bomba i klucz – broń jądrowa i iluzja bezpieczeństwa

Nowość
Ocena:
  • Obecnie 5 na 5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5

Dziękujemy za głos!

Już oceniałeś tą stronę, możesz oddać głos tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za oddany głos!

Zaloguj się lub utwórz nowe konto aby ocenić tą stronę.

Bomba i klucz – broń jądrowa i iluzja bezpieczeństwa

Stany Zjednoczone dawno zapomniały o organizującym zbiorową wyobraźnię w latach 60. lęku przed atakiem jądrowym. Pokojowe zakończenie kryzysu kubańskiego i rozpad ZSRR skutecznie uśpiły Amerykanów, żyjących przez wiele lat w cieniu atomowego grzyba. Pomimo ograniczania liczby głowic jądrowych począwszy od 1965 r., Stany Zjednoczone nadal posiadają jednak ponad 7000 głowic rozlokowanych na terenie kraju, których konserwacją i obsługą zajmuje się relatywnie mała grupa ludzi. O problemach, jakie mają Stany z bronią jądrową alarmował niedawno komik John Oliver w swoim programie Last Week Tonight. Obszerny reportaż Erica Schlossera Poza kontrolą jeszcze dobitniej pokazuje, że katastrofa atomowa może być efektem szeregu niedopatrzeń i drobnych zbiegów okoliczności.

Niezbędne detale

Pierwsze co rzuca się w oczy podczas lektury książki, to ogrom wiedzy z zakresu wojskowości, fizyki, chemii i technologii, którą musiał przyswoić autor, aby zgłębić temat „kontroli nad bronią jądrową” w Stanach Zjednoczonych (s. 9). Wykaz „osób dramatu” pojawiających się na kartach tego pięćset stronicowego reportażu, wytłumaczenie wojskowych skrótów oraz bardzo obszerne i dokładne przypisy pokazują, że Schlosser podszedł do swojej pracy z niemal obsesyjną dokładnością. W pewnym miejscu autor pisze np. że w bombie, która zniszczyła Hiroszimę, tylko 0,7 grama uranu przekształciło się w czystą energię, co oznacza, że ponad 70000 ludzi zginęło przez coś, co waży mniej niż banknot dolarowy, a informację o wadze dolara opatruje oczywiście osobnym przypisem. W porównaniu do coraz bardziej literackich reportaży pojawiających się na polskim rynku, Poza kontrolą może przypominać nudnawą monografię naukową. Nic z tych rzeczy – Schlosser umiejętnie połączył szczegółowy opis z narracją rodem z dobrego thrillera.

Akcja Poza kontrolą obejmuje przede wszystkim wydarzenia, które rozegrały się 18 września 1980 r. w silosie Titan II – wówczas największego (31 metrów wysokości, 3 metry średnicy) międzykontynentalnego pocisku zawierającego bombę atomową, jaki został zbudowany w Stanach Zjednoczonych. Odbity rykoszetem klucz nasadowy spowodował wyciek paliwa z pocisku, co w połączeniu z innymi drobnymi niedociągnięciami uruchomiło całą lawinę wydarzeń. Autor skupia się na jak najdokładniejszym opisaniu całego systemu procedur związanych z obsługą Titan II oraz kulis zarządzania bronią jądrową w Stanach Zjednoczonych, aby jednocześnie pokazać, że bezpieczeństwo milionów ludzi może być zagrożone przez niezależne od ludzi przypadki lub drobne błędy. Reportaż ukazujący „splot ludzkiej omylności i zawiłości technologicznych, który może doprowadzić do katastrofy” (s. 9) jest również hołdem dla cichych bohaterów – wojskowych odpowiedzialnych za obsługę pocisków nuklearnych, dzięki którym ostatecznie wydarzenia z 18 września 1980 r. nie zakończyły się katastrofą. Jak pisze autor, „to zwykli ludzie, nie tylko dyplomaci i mężowie stanu, przyczynili się do zapobieżenia jądrowej zagładzie”.

Tykająca bomba

Ciekawym wątkiem Poza kontrolą jest również kulturowy kontekst Ameryki lat roku 1980. Schlosser łączy ze sobą różne fakty polityczne, ekonomiczne i popkulturowe po to, by pokazać, że pożar w silosie pocisku Titan II był wydarzeniem funkcjonującym w określonym momencie historycznym. Ważną rolę w całym reportażu odgrywają fragmenty poświęcone postaciom takim, jak H.G. Wells, Leó Szilárd czy Hamilton Holt, którzy od początku prac nad bombą atomową sprzeciwiali się rozwojowi produkcji tak niebezpiecznej broni. To częściowo dzięki naciskom środowisk antynuklearnych ostatecznie Stany Zjednoczone wycofały się z wyścigu zbrojeń. Poza kontrolą udowadnia jednak, że mamy obecnie do czynienia z iluzją bezpieczeństwa. Katastrofa nuklearna jest wciąż aktualnym niebezpieczeństwem, skoro skomplikowany system procedur ochronnych może zostać zniszczony przed jeden klucz.

Łukasz Żurek

Przeczytaj także

Polecane wydarzenia

Polecane recenzje


W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej Zamknij