Jacques Lacan „Mit indywidualny neurotyka” – recenzja

Nowość
Ocena:
  • Obecnie 5 na 5 gwiazdek.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
5

Dziękujemy za głos!

Już oceniałeś tą stronę, możesz oddać głos tylko raz!

Twoja ocena została zmieniona, dziękujemy za oddany głos!

Zaloguj się lub utwórz nowe konto aby ocenić tą stronę.

Jacques Lacan „Mit indywidualny neurotyka” – recenzja

Pełny tytuł tej książeczki to Mit indywidualny neurotyka albo Poezja i prawda w nerwicy, wydana przez PWN w serii Paradoksy zawiera trzy teksty i dwa krótkie, wprowadzające w kontekst komentarze Jacques-Alaina Millera. Nie ma wątpliwości, że to pierwszy w kolejności tekst – od którego całość wzięła tytuł – jest tu najważniejszy. Pojęcie mitu indywidualnego Lacan zaczerpnął z wydanego po raz pierwszy w 1949 roku eseju Levi-Straussa, włączonego następnie do Antropologii strukturalnej, pt. Sprawczość symboliczna.

Levi-Strauss wyróżnia mit społeczny oraz mit indywidualny, pierwszy charakteryzuje społeczeństwa pierwotne, w których funkcjonuje instytucja szamana, drugi do społeczeństw nowoczesnych, w których instytucję szamana zastąpił psychoanalityk.

„Kuracja szamanistyczna wydaje się dokładnym równoważnikiem kuracji psychoanalitycznej przy równoczesnym odwróceniu wszystkich terminów. Obie dążą do spowodowania pewnego doświadczenia; obie osiągają to, odtwarzając mit, który chory ma przeżyć lub przeżyć ponownie. Ale w jednym przypadku jest to mit indywidualny budowany przez chorego ze składników, które wydobywa on ze swej przeszłości, a w drugim – mit społeczny, otrzymywany przez chorego z zewnątrz i nieodpowiadający doznawanemu ongiś osobiście stanowi. Aby przygotować odreagowanie, które staje się wtedy «doreagowaniem», psychoanalityk słucha, a szaman mówi” (Antropologia strukturalna, 2009, s. 201, podkreślenie J.T.).

Cała kreślona przez Lacana konstrukcja mitu, jak zobaczymy, jest głęboko zadłużona w strukturalizmie Levi-Straussa. Osadzone w strukturalistycznym rozumieniu mitu jest przede wszystkim proponowane przez Lacana ujęcie tego wydobywania przeszłych elementów z sytuacji rodzinnej i nadawanie im charakteru indywidualnego. Lacan pokazuje, że chodzi tu o pewną kombinatorykę elementów strukturalnych (mitemów, zob. 89) [1], których niekorzystny układ wytwarza bliskie obłędowi symptomy obsesyjne. Głównym bohaterem czyni Lacan Ernsta Lanzera – słynnego pacjenta Freuda, znanego jako Człowiek Szczur (lub Człowiek od szczurów). Freud w tekście Uwagi na temat pewnego przypadku nerwicy natręctw z 1909 roku (w: Charakter a erotyka, 1996) przedstawił szczegółowy raport oraz interpretację trwającej pół roku psychoanalizy. Osią interpretacji jest zasłyszana przez pacjenta okrutna tortura polegająca, jak raportuje Freud słowa Lanzera, na tym, że

„na jego siedzeniu stawia się odwrócony do góry garnek, a do garnka wpuszcza się szczury, które…” – znowu wstał i wydał z siebie wszelkie oznaki przerażenia i oporu – „wwiercają się”. „W odbyt” – pozwoliłem sobie uzupełnić (Charakter a erotyka, 1996, s. 32).

Freud dowiaduje się, iż tortura jest istotną składową obsesji Lanzera: jeżeli nie wykona określonych czynności obsesyjnych to w efekcie zostaną ukarane bliskie mu osoby (ojciec, który – skądinąd – nie żyje już od kilku lat, oraz była kochanka, przez Lacana nazywana kobietą biedną). Po tym wyłapuje w narracji Lanzera szereg znaczących kojarzących się ze słowem szczur (Ratte): przegrany w karty (spielratte), szczurza panna (Rattenmmsell), szczurami nazywa pieniądze (ratten), aż w końcu on sam zostaje nazwany Człowiekiem Szczurem (Rattenmann).

Lacan niemal całkowicie pomija ten wątek. Interesuje go nie tyle treść obsesji Lanzera, co jej struktura – mit. Tytułowy mit jest przekształconą (jak wyraża się Lacan) rodzinną konstelacją wydarzeń podmiotu (zob. s. 21), które spotkały ojca Lanzera. „Konstelacja podmiotu jest ukształtowana w tradycji rodzinnej przez opowiadanie o pewnej liczbie cech, które stanowią o specyfice związku rodziców” (s. 19). Mit neurotyka jest indywidualną wersją tych wydarzeń bazującą na sytuacji pierwotnej (układzie elementów, który Lanzer mniema, że spotkały jego ojca, bo to on jest tu postacią centralną). Lacan wyróżnia ograniczoną liczbę mitemów (osób, funkcji, rzeczy) oraz pokazuje, że przyczyna symptomów Lanzera leży w ich kombinacji.

[…]

Mijają te ciemne czasy, w których brak polskich tłumaczeń Lacana skazywał na mówienie o Lacanie Žižka, Lacanie Ledera, Lacanie Deleuze`a, Lacanie Finka. Nadchodzą czasy jasne, w których można zacząć mówić o Lacanie Lacana. Nowy czas przychodzi zdecydowanie zbyt późno. Świat przyjął, przemyślał, i wypluł teorię Lacana, pozostawiając z niej to, co istotne. Jeżeli za popularyzację w szerszych kręgach (tj. poza praktykami psychoanalizy lacanowskiej, gdzie wiele tekstów jest od lat podziemnie dostępnych) nie wezmą się inne wydawnictwa, o Lacanie będzie się opowiadać już tylko na fakultetach z historii filozofii i literaturoznawstwa, czytając ksera wstępów i zakończeń. Wartość żadnej teorii nie jest niezmienna. Teorie zużywają się. Antropologia strukturalna Levi-Straussa jest już raczej ciekawostką, niż poważną propozycją do namysłu, do badań. Należy mieć nadzieję, że psychoanaliza Lacana zdąży się pojawić, zanim całkiem się zestarzeje, tak żeby czas jasny nie przyniósł zawodu.

Zapraszamy do lektury całej recenzji autorstwa Jakuba Tercza w „Machinie Myśli”: https://machinamysli.wordpress.com/2015/03/21/jacques-lacan-mit-indywidualny-neurotyka-recenzja/#more-754

Przypisy:

1. Wszystkie numery stron, jeżeli nie podano inaczej, odnoszą się do: J. Lacan, Mit indywidualny neurotyka albo Poezja i prawda w nerwicy, 2014.

Przeczytaj także

Polecane wydarzenia

Polecane recenzje


W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej Zamknij