Konkurs: Dopamina i sernik – spróbujesz?

Wszystkich komentarzy: 6, Strony: 1

Sernik... tak, sernik jest przepyszny z rodzynkami, na ciepło, z lekką pianką na górze. A ja znam smak sernika domowego. Nie wiem tylko, jak smakuje dopamina. Znam jej zapach, dźwięk, ale nie smak... Czy byłaby cudownie lekka i otaczała swoim miękkim smakiem domowy sernik? Chcę sprawdzić...


dlaczego chciałabym spróbować Dopaminy i sernika? Odpowiedź jest prosta jedno i drugie kojarzy mi się z przyjemnością. Czuję , że przeczytanie tej książki będzie wielką przyjemnością jak te dwie rzeczy naraz wzięte czyli dopamina i sernik :) A ponieważ jestem zwykłym człowiekiem , który lubi odczuwać przyjemność mam nadzieję, że książka do mnie trafi i sprawi mi ogromna przyjemność .


Chciałabym "skosztować" lektury, bo smacznie brzmi. Podobnie jak dopamina, sernik również jest odpowiedzialny za (moje przynajmniej) procesy emocjonalne, wyższe czynności psychiczne (takie jak mechanizmy obronne - wypieranie ilości kalorii pochłanianych wraz z ciastem, i racjonalizacji - że sernik to zdrowy, bo ser, a jak ser to mleko, a jak mleko, to pij, będziesz wielki - przy okazji: zdolność myślenia logicznego), zwiększenie ciśnienia krwi i dodatnio wpływa na siłę skurczu mięśnia sercowego (chwyta mnie za serce już sam widok sernika), natomiast w znacznie mniejszym stopniu za (jakiekolwiek, zwłaszcza, że zima idzie) procesy ruchowe (czym się nie przejmuję - patrz: mechanizmy obronne:).


Chciałbym zakosztować trochę tej chemii z piekarnika pana Spitzera, żeby się dowiedzieć dlaczego mam na to tak dużą ochotę.


Uwielbiam sernik. Taki z wilgotnego sera, polany czekoladą.. Mogę jeść codziennie!
Tylko potem potrzeba ogromnej dawki dopaminy, żeby się go pozbyć na siłowni!


Oczywiście jestem na tak

Czy partnerów zmieniamy jak rękawiczki czy jesteśmy stali w uczuciach ? Jaki jest związek naszych preferencji z sernikiem i dopaminą ? Meandry ludzkiego umysłu pozostają tajemnicą. Każdy kocha odkrywać tajemnice i każdy kto spróbował sernika ma ochotę zakosztować ponownie. Dlatego oczywiście jestem na tak.


Dodaj swój komentarz


W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. Dowiedz się więcej Zamknij